wczasy, wakacje, urlop
01 October 2011r.

Zajmują one blisko 1200 hektarowy obszar na Pojezierzu Połud-niowopomorskim, rozciągający się w pd. części województwa gdańskiego i pn. - zach. bydgoskiego. Teren ten pokryty był przez wieki lasami pierwotnymi, tzw. puszczą pomorską, wytrzebioną w XIX w. przez rabunkową gospodarkę pruską. Na części wyeksploatowanego lasu mieszanego posadzono sosnę, która zajmuje dziś około 80 proc. areału leśnego. Na reszcie występuje świerk, buk, grab, dąb, lipa, jawor i inne. Można też spotkać stanowiska rzadkich drzew, jak cisy, brekinie i brzoza niska, należąca obok niektórych roślin zielnych do reliktów flory tundrowej, pochodzących z okresu polodowcowego. Dla ratowania ginących gatunków utworzono rezerwaty krajobrazowe i florystyczne, np. Cisy Staropolskie im. L. Wyczółkowskiego w leśnictwie Wierzchlas (pow. 37 ha), liczący ok. 4000 okazów, czy jedyny w Polsce zespól brekini (rez. Brzęki) w Szczernowie z 66 okazami. W Borach Tucholskich znajduje się nadto pod ochroną ok. 300 pomników przyrody żywej, do których należy np. ok. tysiącletni cis Chrobry w wymienionym rezerwacie, a także potężne dęby, jawory, lipy, jałowce i inne. Wśród fauny chronione są głuszce, czapla siwa, puchacz, cietrzew, sokół wędrowny, żuraw. Zagładzie uległ już w XVII w. tur, wyginął bóbr, orzeł, niedźwiedź, a do rzadkości należy głuszec i bocian czarny. Pojawiają się natomiast wilki, losie i daniele, pospolity jest żółw błotny. Nie brak jest na omawianym terenie reliktów skalnych, przywleczonych przed tysiącami lat przez lodowiec skandynawski (patrz ,,Głazy historyczne i legendarne '). W osobnym haśle będzie też mowa o rezerwacie krajobrazowo-archeologicznym, znanym jako kręgi kamienne w Odrach. Zadrzewiona powierzchnia Borów Tucholskich zajmuje ok. 300 tys. ha. Pośród tego morza leśnego występują liczne i rozlegle przestrzenie po wykarczowanych w przeszłości lasach dla uzyskania miejsca pod zabudowę, uprawne grunta i łąki. Poza Czerskiem nie ma w obrębie Borów Tucholskich miast, a jedynie wsie. Do największych należą Śliwice i Osie. do znanych dobrze turystom - Tleń, Odry, Osiek, Kasparus, Gródek, Drzycim, Osieczna, Ocypel i inne. Zwiedzający osady śródleśne i skraje Borów Tucholskich spotykają kilka grup etnicznych. Na przykład w rejonie wsi Wda zetkną się z Lasakami, centrum grupy Borowiaków jest Osieczna, w kilku wsiach, np. w Borsku, Karsinie. Wielu, Odrach żyją Kaszubi. Szereg starych miast usadowiło się na obrzeżu terenów leśnych. Należą do nich Tuchola, Kościerzyna, Chojnice, Koronowo, Świecie, Nowe i Skórcz. Zwarta szata leśna zajmuje wielkie płaszczyzny piaszczysto-żwirowe sandrów. Utworzyły je wody roztopowe, wypływające spod lodowca względnie sprzed jego czoła w okresie, gdy ustępował z terenów pomorskich ku północy. Znacznie obszary Borów Tucholskich rozciągają się również na morenie dennej, utworzonej z glin wymieszanych z piaskiem i naszpikowanych głazami. Do urozmaicenia krajobrazu omawianego terytorium przyczyniają się liczne jeziora, rozlewające się pośród obszarów leśnych. Na sandrze występują wielkie i głębokie jeziora: Wdzydze, Charzykowskie, Kalębie i inne. Stały się one ośrodkami sportowo-wypoczynkowymi, znakomicie urządzonymi i wyposażonymi. Główne rzeki Borów Tucholskich - Wda i Brda oraz niektóre ich dopływy są świetnymi szlakami kajakowymi. Ludność dawnej puszczy zajmowała się bartnictwem, wyrobem smoły i węgla drzewnego, kopaniem bursztynu, wyrębem drzewa, połowem ryb itp. Za czasów pruskich rozpoczął się masowy wyrąb starych pierwotnych drzewostanów, zbudowano wiele tartaków, a stary Czersk stał się głównym ośrodkiem przemysłu drzewnego. Zlikwidowano wówczas zupełnie bartnictwo, zamarły stolarnie i zaprzestano kopać bursztyn. Pożyteczną inwestycją było wybudowanie kanałów irygacyjnych Wdy w 1842 i Brdy w 1865 r. Osuszono .ok. 2000 morgów bagien, założono kilka hut szkła. Fatalna natomiast gospodarka leśna zniszczyła bezcenny naturalny drzewostan i spowodowała olbrzymie szkody, głównie na skutek wprowadzenia monokultury leśnej. Bory Tucholskie były w czasie wojen doskonałym schronieniem dla uciekinierów i partyzantów oraz miejscem potyczek, zwłaszcza z pruskimi oddziałami zbrodniczego Grenzschutzu w 1918-20 r. i podczas ostatniej wojny z hitlerowcami. W najniedostępniej-szych zakątkach puszczy szukali kiedyś schronienia zbiegowie z majątków szlacheckich, mieli tu często kryjówki przestępcy uprawiający rozbój na drogach leśnych. Działali też w ostępach puszczańskich kłusownicy, wyrąbywano potajemnie drzewo. Przez puszczę szły od wieków oddziały wojskowe i całe armie, jak np. napoleońska, po której pozostała część ,,Traktu Napoleońskiego" od Tucholi do Osia. Bory Tucholskie są wielkim terenem różnorodnej pracy, rozwinięty jest w nich przemysł drzewny (liczne tartaki, fabryka płyt pilśniowych w Czarnej Wodzie, meblarskie zakłady w Nowem). Świecie natomiast posiada jeden z największych w kraju zakładów papierniczych. Ludność zajmuje się zbieractwem jagód i grzybów eksportowanych w stanie świeżym i przerabianych w zakładach przetworów "Las" w Brusach i Skórczu. W rzekach i jeziorach łowi się ryby, raki szlachetne, las dostarcza zwierzyny łownej. Są wreszcie bory znakomitym terenem rekreacyjnym, rajem turystów uprawiających wędrówki piesze lub wodne. Ta bardzo stara wieś kociewska leży wśród wzniesień morenowych nad malowniczymi jeziorami Małym i Wielkim Borzechowskim, opodal zwartego kompleksu Borów Tucholskich i koryta ulubionej przez kajakarzy rzeki Wdy. Odkrycia archeologiczne w 1886-87 r. stwierdziły istnienie tutaj osadnictwa we wczesnym okresie epoki żelaza (Halstatt D = 500 - 400 p.n.e.). Mieszkała wówczas na tym terenie ludność prasłowiańska kultury wschod-niopomorskiej, grzebiąca prochy swych zmarłych w popielnicach, które ustawiano w obudowaniu z płyt kamiennych, czyli w tzw. grobach skrzynkowych. Świadectwem osadnictwa w początkach naszej ery było cmentarzysko z kręgami kamiennymi, zlikwidowanymi, niestety, przez borzechowian w XIX w. W pierwszych latach XIV w. dostała się ziemia borzechowska z wsiami Borzechowem i Zblewem z nadania królów Wacława II i Wacława III w ręce krzyżackie. Od tego czasu podlegała komturowi grudziądzkiemu, zaś po wyzwoleniu w 1466 r. tamtejszemu staroście polskiemu. Dopiero w 1581 r. utworzono w Borzechowie starostwo niegrodo-we (tenuta, czyli dzierżawa królewszczyzny). Należało do niego kilka wsi i folwark. Rezydencja starostów względnie zastępujących ich podstarościch, czyli ekonomów mieściła się na wyspie położonej pośród Jeziora Wielkiego Borzechowskiego, w zameczku, znanym z opisu w lustracjach. Wznieśli go Krzyżacy zapewne w początkach XIV w., a rozebrali Prusacy po rozbiorach Polski dla uzyskania budulca. Pierwszym starostą borzechowskim był Tiede-man Giese (1581-82), w połowie XVII w. wojewoda malborski Jakub Wejher, później, od 1688 -1770 ród Potulickich, ostatnim Jakub Przebendowski (1770-72) z podstarościmŁukaszem Podja-skim, który 19 X 1972 r. musiał przekazać majętność komisarzom pruskim. W 1909 r. ziemie dawnego folwarku starościńskiego, później dominialnego, rozparcelowała osławiona komisja koloni-zacyjna między kolonistów niemieckich, przybyłych z Rosji. Po wybuchu wojny w 1939 r. rozpoczęły się aresztowania i rozstrzeliwania mieszkańców. Katownię urządzono w piwnicach miejscowej szkoły, dzieci maltretowane były przez nauczyciela za mówienie po polsku. Borzechowo i okolica cieszą się powodzeniem u turystów i wczasowiczów ze względu na piękny krajobraz, liczne pomniki przyrody, wśród których najbardziej znana jest ok. 300-letnia lipa, rosnąca przy drodze do Wirt, posadzona - jak chce miejscowa gadka - przez króla Sobieskiego. Chłopskie budownictwo Kociewia reprezentuje we wsi chata z podcieniem, a kolonistów niemieckich przypomina kościół poewangelicki z XIX w. Każdego przybysza wabi WYSPA STAROŚCIŃSKA, gdzie zagajnik kryje nikłe ślady zameczku krzyżackiego i późniejszego dworu starościńskiego. We wsi martyrologię ludności w okresie okupacji hitlerowskiej przypomina skromny obelisk przed szkołą z tablicą wmurowaną ku czci zamordowanego w 1939 r. nauczyciela Leona Wieczorka. Będąc w Borzechowie trzeba wstąpić do pobliskiego leśnictwa w WIRTACH. Jest tam dawny ogród doświadczalny, założony w 1850 r. przez leśnika Adama Puttricha. Dzięki wyjątkowo korzystnym warunkom klimatycznym i glebowym udało się wymienionemu zrealizowaćaklimatyzacjędrzewzinnychstref przyrodniczych. Eksperyment miał na celu pozyskanie nowych gatunków dla miejscowej gospodarki leśnej i parkowej. Z tej doświadczalnej hodowli dochowało się sporo okazów mm.in. daglezja, żywotnik olbrzymi (tuja), miłorząb japoński, tulipanowiec złoto brzegi, cyprysiki. Dziś obok tego zabytkowego zespołu drzew prowadzone jest alpinarium i szkółka drzewek, dostarczająca lasom i parkom miejskim odpowiednie gatunki drzew. Z ogrodem łączy się piękny stary las, ciągnący się wzdłuż wysokiego brzegu jeziora, niezwykle malowniczo stąd wyglądającego.