Turystyka w Polsce

wczasy, wakacje, urlop

"Lubiana" w Łubianie

01 September 2011r.

Jadąc pociągiem lub samochodem z Kościerzyny w kierunku zachodnim, natrafia się, po minięciu obszaru leśnego, na zdumiewający widok. Oto pośród pól ukazuje się wielki kompleks jasnych budynków nowoczesnego zakładu przemysłowego, który wyrósł-podobnie jak setki innych - po ostatniej wojnie. Wzniesiono go na tym piaszczystym i nieurodzajnym płachciu kaszubskiej ziemi, aby tutejszym mieszkańcom stworzyć źródło zarobku i ożywić ten zapomniany dotychczas przez Boga i ludzi, na pół martwy gospodarczo zakątek. Mowa tu o Zakładach Porcelany Stołowej "Lubiana" w ŁUBIANIE, zbudowanych w latach 1966-69 kosztem 350 milionów zł i pracujących pełną parą od początku 1972 r. Zatrudniają one ponad 1200 osób, w większości kobiet, dla których nie było dotychczas w tej okolicy większych możliwości zarobkowania, poza własnym gospodarstwem. "Lubiana" jest w wysokim stopniu nowoczesnym zakładem produkcyjnym, wyposażonym w precyzyjne maszyny z importu, umożliwiające stosowanie automatyzacji w procesie wytwórczym. Wiele wyrobów z "Lubiany", jak np. serwisy stołowe czy różne naczynia ozdobne łatwo można poznać po wzorach kaszubskich i żywych barwach, znanych też z haftów i będących powtórzeniem kolorów występujących w jeziornoleśnych krajobrazach oraz na bogatych w kwiecie polach i łąkach. Również i wieś Lubiana zasługuje na spojrzenie turysty wędrującego po tej okolicy lub wodniaka, płynącego przepięknym szlakiem wodnym, prowadzącym z jeziora Garczyn przez rzekę Graniczną ku "Morzu Kaszubskiemu", jak nazywane bywa wielkie jezioro Wdzydze. Mieszkańcy tej prastarej osady, wymienionej przez księcia Mściwuja II w dokumencie z 1290 r. wegetowali przez stulecia w swoich ubogich checzach, żyjąc ze zbieractwa w lasach i wydzierając liche plony ze swoich piaszczystych gruntów. Dola ich odmieniała się stopniowo po powstaniu "Lubiany". Dziś nie ma już we wsi drewnianych chałup, ale solidne murowane domy, świadczące o zamożności. Z miejscowością Lubiana wiąże się wydarzenie wojenne, które miało miejsce w sąsiednim lesie nad jeziorem Wielkie Płocice. W dniu 26 V 1944 r. doszło tam do walki niewielkich oddziałów partyzanckich AK i "Gryfa Pomorskiego", otoczonych przez kilkunastokrotnie większe siły niemieckie. Po twardej walce partyzanci wydostali się z okrążenia, straciwszy jedynie 3 ludzi, podczas gdy Niemcy zostawili na polu walki 22 zabitych. Po polskiej stronie zginęła nadto grupa młodych ludzi, ukrywających się przed poborem do Wehrmachtu w bunkrze leśnym. Zginęło po polskiej stronie 15 ludzi. Dowódcami oddziałów partyzanckich liczących ogółem 62 ludzi byli: J. Szalewski, bracia Kulasowie i A freski.

ocena 3.5/5 (na podstawie 6 ocen)

Oferty na wczasy w Polsce.
Lubiana, atrakcje